Bóg - moc nadprzyrodzona czy wielkie kłamstwo
rozmowy o Bogu, życiu pozagrobowym etc.
#41
Napisano 20 kwiecień 2009 - 18:04
#43
Napisano 20 kwiecień 2009 - 18:47
Nie wiesz czemu ale mimo wszystko potrafisz rozróżnić czy ta dziewczyna jest ładna czy nie.
A zbiorowe upodobania to coś takiego co wynika z pewnych praw ewolucji^^
#44
Napisano 20 kwiecień 2009 - 18:58
Użytkownik Szolu dnia pon, 20 kwi 2009 - 19:37 napisał
Nie widzieć Go, nie znaczyć, że on nie istnieje. Czy On istniał dowiesz się, jak Cie zakopią. Zobaczymy kto miał rację
Wy gadacie o Bogu, czy o ewolucji? Wstąpcie głębiej w ten pierwszy temat...
Jak na razie dyskusja zeszła na niższy poziom - pieprzenie o Szopenie. Jeżeli nie pojawi się coś, co by podniosło poziom dyskusji zmuszony będę, aby zamknąć ten temat
#45
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:00
Użytkownik Mistranis dnia ndz, 19 kwi 2009 - 21:56 napisał
Pozatym to religia jest cz. kultury naszego narodu, Polska nie została ochrzczona tak sobie, czy tam lękając się najeźdźców, bo wtedy to myśmy jeszcze najeżdżali :PPP
Mieszko I po przyjęciu chrztu stał się równy innym władcom chrześcijańskim. Mógł z nimi zawierać przymierza i sojusze. Przyjęcie chrztu umacniało też znaczenie władcy wobec poddanych. Do Polski, po przyjęciu chrześcijaństwa, coraz liczniej przybywali duchowni. Uczyli ludzi prawd nowej wiary i służyli pomocą władzy. W tamtych czasach jedynie duchowni potrafili czytać i pisać.
Wkurzyliście mnie.... Nie mogłem przeczytać wszystkich postów bo już krew zaczęła gotować mi się w żyłach. W większości to co piszecie jest po prostu kpiną. Wypowiadacie się w tematach, w których nie macie zielonego pojęcia...
Nie będę tutaj wypisywał dowodów na istnienie Boga, bo na naszych forumowych ważniakach i tak to pewnie nie zrobi większego wrażenia. Wiara jest kwestią indywidualną, nikt Was cwaniaczki nie zmusza do wiary. Chodzicie na Religie w szkole? Pewnie tak, ale po co, skoro uważacie że to są bajki wyssane z palca?
Nie musisz czegoś widzieć, żeby w to wierzyć. Kiedy naprawdę w coś wierzysz, to Twoja wiara stanowi wystarczający dowód. Jeżeli chodzi o Biblie to zbyt wiele ludzi bierze wszystko co w niej jest napisane dosłownie. Biblia jest zbiorem zasad moralnych, ale nie tylko. Zachęcam do przeczytania jej w całości, bo to daje pewien ogląd i spory zapas wiedzy. Każdą księgę poprzedza wstęp, który jest zasadniczy, a większość pseudo-krytyków pomija go z lenistwa. W tych wstępach kryje się klucz do rozumienia trudnych treści. Podam przykład: Księga Rodzaju opisująca stworzenie świata, człowieka, zwierząt NIE JEST KSIĘGĄ HISTORYCZNĄ, NIE MA ASPIRACJI NAUKOWYCH! Ona ma przekazać zasadniczą treść: Bóg jest Stwórcą wszystkiego! Wnikliwy badacz znajdzie niezwykłą zbieżność wyników swych badań i tego, co w Biblii; nie chodzi oczywiście o daty i szczegółowe fakty, ale np. o ISTOTĘ zmian, jakim podlegała ziemia, zwierzęta itd.
Księgi Pisma św., jak cała literatura świata, mają różne GATUNKI LITERACKIE. Bez tej wiedzy zginiemy, bo jest różnica między poezją, a opisem historycznym! Zatem, np. Księga Psalmów jest księgą mądrościową, a Dzieje Apostolskie – historyczną. Stąd się biorą „ciekawe” tezy ludzi niedouczonych, którzy się upierają, żeby czytać Biblię bez kontekstu.
PODSUMOWUJĄC wierzę że Bóg istnieje... wierzę że jest, ale nie kieruje się bezmyślnymi tezami na temat piekła, nieba, skrzydlatych stworzeń... wyobrażam sobie to po swojemu.
Jeżeli chodzi o zło na świecie i sens życia to każdy musi mieć swoje piorytety... nie wszystko da się udowodnić naukowo. Wiara jest potrzebna i to nie tylko osobą słabym psychicznie. Jeżeli ktoś ma jakieś problemy i niejasności to proszę pisać, postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Pozdrawiam
//przykład posta, popartego argumentami - przykład postów, jakie powinny pojawiać się tutaj, w tym temacie.
//Master
#46
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:11
Ale ja napiszę jedno... Tak chodzę na religię, ale z jednego powodu: Stara nie chce mnie wypisać, bo przyłapała mnie jak grałem po nockach xD
Ale każdy ma swoje poglądy
Ja nie wierzę też, gdyż co on zrobił? Kupa, nic xd Bo to, że przeżyłem uderzenie cełą w łeb(a nawet śmiejąc się, gdy nią dostałem xD) Czy upadek z 4 metrów na ryj i wystające korzenie(złamany tylko nadgarstek) Nie jest jakimś cudem bożym xD

a jem Dewil aj low metal :D
WHY DO THEY ALWAYS SEND THE POOR!!!!??

Oni też nie wierzą, że ceny parówek poszły w górę...
#47
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:15
Użytkownik Master dnia pon, 20 kwi 2009 - 19:58 napisał
Słyszałeś może o zakładzie Pascala ?
To własnie on mówi (w skrócie), że:
Lepiej wierzyć w Boga, gdyż jeśli on rzeczywiście istnieje po śmierci dużo zyskamy, jeśli jednak nie istnieje nic nie tracimy, z kolei jeśli nie wierzysz, to w pierwszym przypadku (istnieje) - tracisz, dużo, a w drugim (nie istnieje) nie tracisz nic/nie zyskujesz nic. (tak to mniej więcej się prezentuje)
Zgadzam się z Pokigo: Wiara to kwestia indywidualna.
A co do chrztu Polski to trzeba pamiętać, że jako państwo pogańskie byliśmy ciągle narażeni na najazdy (czy jak chcecie to nazwać) ze strony państw chrześcijańskich pod pretekstem nawracania, a zamiast tego rabowali, gwałcili i niszczyli dobytek. Polska poddała się, nie miała dostatecznej siły żeby się bronić. Tak samo jak z sojuszami, pogańskie państwo było uznawane za gorsze. Ot cała sprawiedliwość.
ILS
#49
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:17
Użytkownik .pgs dnia pon, 20 kwi 2009 - 20:15 napisał
To własnie on mówi (w skrócie), że:
Lepiej wierzyć w Boga, gdyż jeśli on rzeczywiście istnieje po śmierci dużo zyskamy, jeśli jednak nie istnieje nic nie tracimy, z kolei jeśli nie wierzysz, to w pierwszym przypadku (istnieje) - tracisz, dużo, a w drugim (nie istnieje) nie tracisz nic/nie zyskujesz nic. (tak to mniej więcej się prezentuje)
Zgadzam się z Pokigo: Wiara to kwestia indywidualna.
A co do chrztu Polski to trzeba pamiętać, że jako państwo pogańskie byliśmy ciągle narażeni na najazdy (czy jak chcecie to nazwać) ze strony państw chrześcijańskich pod pretekstem nawracania, a zamiast tego rabowali, gwałcili i niszczyli dobytek. Polska poddała się, nie miała dostatecznej siły żeby się bronić. Tak samo jak z sojuszami, pogańskie państwo było uznawane za gorsze. Ot cała sprawiedliwość.
Zakład Pascala jest krytykowany przez kościół. Wierzysz tylko dlatego bo się boisz. Ludzie są żałośni
Użytkownik Szolu dnia pon, 20 kwi 2009 - 20:17 napisał
ale jesli ktoś nie wierzy ?
nie, ze jest przeciwnikiem kosciola czy cos. poprostu nie wierzy w istnienie boga jako istoty która to wszystko napędziła. to co wtedy ?
Szolu, Szolu... jak chcesz to wierz w wielki wybuch, skoro wydaje Ci się że to jest bardziej prawdopodobne... egocentryk
#50
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:35
Użytkownik Plesnior dnia pon, 20 kwi 2009 - 20:11 napisał
Ale ja napiszę jedno... Tak chodzę na religię, ale z jednego powodu: Stara nie chce mnie wypisać, bo przyłapała mnie jak grałem po nockach xD
Ale każdy ma swoje poglądy
Ja nie wierzę też, gdyż co on zrobił? Kupa, nic xd Bo to, że przeżyłem uderzenie cełą w łeb(a nawet śmiejąc się, gdy nią dostałem xD) Czy upadek z 4 metrów na ryj i wystające korzenie(złamany tylko nadgarstek) Nie jest jakimś cudem bożym xD
I tutaj nie rozumiesz tego zagadnienia, co do bożej opieki nad Tobą. Głównie Bóg istnieje wszędzie, w każdym temacie, czy to uchroni Cię przed potrąceniem autobusu, poprzez Twojego bliźniego, który Cię odepchnie... Pomaga dosłownie WSZĘDZIE. Wszystko co masz, pochodzi od Boga, bo to On stworzył świat, gdyby tak się nie stało, nie miałbyś nic, ale nie tędy droga. O tym potem, gdy pojawi się coś nowego..
Cudem możesz nazwać to, że podczas trwania na modlitwie, na Jasnej Górze niepełnosprawny, sparaliżowany od nóg do pasa, uzyskuje czucie w nogach. Samo zjawisko tłumaczy jako rzecz niemożliwą, uznaje to za cud. Sami lekarze nie potrafili tego wyjaśnić, dlaczego, jak... Oczywiście teolodzy, tacy jak Szolu, krd, Michaeilo z pewnością potrafiliby to wytłumaczyć
Cuda to rzeczy, które są niemożliwe. Nie idzie ich wyjaśnić (nawiązując do samego świata, nie czynu boskiego).. A upadek z 4 metrów na twarz... podejrzewam, że każdy mógłby to przeżyć
Użytkownik Szolu dnia pon, 20 kwi 2009 - 20:17 napisał
ale jesli ktoś nie wierzy ?
nie, ze jest przeciwnikiem kosciola czy cos. poprostu nie wierzy w istnienie boga jako istoty która to wszystko napędziła. to co wtedy ?
Wiara, wiarą, dowody dowodami. Jeżeli ktoś nie wierzy? Niech spróbuje sobie to wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje? Niech logicznie rozpatrzy naukę Boga, a swoją wiarę. Po co nie wierzy? Dlaczego.. Nie tłumaczcie się tym, że nie wierzycie, ponieważ nie ma BOGA. Nie widziałem Boga, nie uwierzę. Zobaczę, uwierzę.... Niewierny Tomasz też tak mówił, a przekonał się
#53
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:44
#55
Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:49
Użytkownik Szolu dnia pon, 20 kwi 2009 - 20:46 napisał
Nie pierwszy i nie ostatni. Nie specjalnie? A próbowałeś?
Przeczytałeś w ogóle ST I NT? w tej zakurzonej książce znajdziesz dowody na istnienie Boga.
#59
Napisano 20 kwiecień 2009 - 20:01
Użytkownik Szolu dnia pon, 20 kwi 2009 - 20:59 napisał
Ale spróbuj chociaż, może to Ci pomoże w codziennych sprawach? Może zmienisz się jako człowiek? Spróbować możesz zawsze

Pomoc








Cytuj
Odpowiedz


































