Sonisphere 2010 - Metallica, Slayer, Anthrax, Behemoth, Mastodon
#30
Napisano 20 czerwiec 2010 - 10:51
nikt nie napisze nawet czy mu się podobało xF
dla mnie megadeth tylko dali dupska.. behemoth to zal :] dobrze, ze w ogole byla mala scena jeszcze.. cholernie fajnie, ze wszystko bylo zorganizowane jak nalezy. tylko z ta woda przesadzili.. ze do 0,5 mozna wnosci -.- pff..
dla mnie megadeth tylko dali dupska.. behemoth to zal :] dobrze, ze w ogole byla mala scena jeszcze.. cholernie fajnie, ze wszystko bylo zorganizowane jak nalezy. tylko z ta woda przesadzili.. ze do 0,5 mozna wnosci -.- pff..
#31
Napisano 20 czerwiec 2010 - 11:19
Frontside najbardziej skopał mi dupe. Rozj*bali konkretnie. Z Big Four tylko Anthrax wywarl na mnie największe wrazenie. Slayer miał słaba setliste i kijowe nagłosnienie, Megadeth nie slucham i nie mam zamiaru, a Metallica nie zagrała źle, ale telebimy siadały, James tez czasami źle kręcił ze swoim wokalem no i Lars dawał dupska w kazdym kawałku 
Widzial ktos flage "Garuchy Pasłęk" na fescie ? : ]
Widzial ktos flage "Garuchy Pasłęk" na fescie ? : ]
#34
Napisano 20 czerwiec 2010 - 15:59
Eeee tam Meta zawsze mnie rajcowała i ten koncert zaliczę do Wyqrwistych ; DD
Minusem organizacji była pora w jakiej się odbywał festiwal, scena była ustawiona na tle zachodu słońca co *** cały klimat trash metalowej muzyki ; D
Pozatym nie wiem po jakiego wciskali Behemota kolo takich legend to tez potezna przesada ze strony organizacji >.<
Minusem organizacji była pora w jakiej się odbywał festiwal, scena była ustawiona na tle zachodu słońca co *** cały klimat trash metalowej muzyki ; D
Pozatym nie wiem po jakiego wciskali Behemota kolo takich legend to tez potezna przesada ze strony organizacji >.<

Pomoc









Cytuj
Odpowiedz





































